Strop gotowy
Po 3 tygodniach pracy strop został ułożony,oczywiście można to było zrobić szybciej gdyby nie bawić się niepotrzebnie w szczegółowe poziomowanie,wyrównywanie etc- w praktyce wystarczyło ułożyć 3 cm warstwę zaprawy na murze, położyć belki i pustaki i zazbroić. Ja się bawiłem w poziomowanie krawędziakami,co w sumie było psu na budę. Poza niegrożnymi kontuzjami udało się uniknąć wypadków.
Na zdjęciach tego nie widać,jednak w ostatniej chwili wypożyczyłem pdopory stalowe (40 szt.) żeby kierownik budowy mógł spać spokojnie ;)
Wykonaliśmy też komin (polecam dobrykomin.pl z Allegro,cena połowę niższa niż odpowiednik Schiedla).
No ale to pełne "przygód" to było dopiero zalewanie, o cz ym w następnym wpisie :-)....
PS: Przy murowaniu z bloczków szalunku traconego wieńca wyszły niedoskonałości murowania jednej ściany,której środek był cofnięty o kilka cm w stosunku do naroży- oto skutek stosowania sznurka,a nie stosowania pionowych desek wbitych w naroża- teraz już wiem czemu służą ;)
Komentarze